poswojemu
RSS
poniedziałek, 02 listopada 2009

koncentruję się na pracy, na dziecku, na mieszkanku; piszę, dzwonię jak szalona, łapię kontakty, umawiam spotkania, robię listy rzeczy do zrobienia, pomysłów do zrealizowania, listy zakupów, wrzucam kolejne pranie, odkurzam, zmywam, gotuję, układam puzzle z Małą, rysujemy, kleimy z plasteliny, spacerujemy, robimy porządki, podlewamy kwiaty, sadzimy kiełki, wcinamy czekoladę...

...

a pośród tych zajęć, nieoczekiwanie, wracają obrazy, drżenia, wspomnienia... flashback - jak błysk, jak mignięcie, trwa tak krótko... pamięć ciała jest tysiąckrotnie silniejsza od racjonalnego umysłu... czuję jego dłoń na moim pośladku, słyszę, jak szepcze mi cudowne świństewka do ucha, widzę te jego obłędne, kolorowe oczy, kiedy jest we mnie, głaszczę włosy, tarmoszę włosy, chwytam za włosy, całuję, liżę, jestem jego oddechem, jestem...

...

i jakby wyrzucona z innego świata wracam nagle do rzeczywistości pełnej potencjalnych innych możliwości...

19:29, poswojemu
Link Komentarze (1) »
niedziela, 01 listopada 2009
tuż przed snem

kładę się spać

w pościeli, która pachnie naszymi ciałami, potem, zmysłowością, napięciem i rozluźnieniem... wszystko pachnie, ja i cały pokój...

ukojenie

jestem sama, zupełnie sama z tą niezwykłą jak na moje osiedle ciszą i z tym zapachem, który mnie pieści i odpręża...

myśli swobodnie płyną, ciało czasem zadrży na wspomnienie jego ramion, jego silnych rąk, jego zdecydownia, języka, palców z radością niosących fenomenalną rozkosz...

i ten błogi spokojny uśmiech, odprężone usta (choć broda czerwona i otarta): nie wiem, czy od grzanego wina, czy od tego zapachu...

21:20, poswojemu
Link Komentarze (1) »
piątek, 30 października 2009
znowu
21:25, poswojemu
Link Dodaj komentarz »
środa, 28 października 2009

chowam się znów do skorupki

jak ślimak, który czułkami natknął się na przeszkodę

w skorupce mam czas na przemyślenia... spokojnie zmywam czerwień z paznokci i ust, brązy z powiek, czerń z rzęs, rozczesuję włosy, robię to długo, delektując się każdym ruchem, jakbym na nowo odnajdywała się w tej fizyczności...

w mojej skorupce urządzam porządki, biegając ze szmatą, mopem i śmierdzącymi dezynfekcją środkami... systematycznie, powoli, w rytmie, który sparwia mi przyjemność, moja skorupka nabiera blasku; robię to tak długo, aż myśli jaśnieją, krystalizują się i wracają na wybrane przeze mnie tory...

wreszcie w skorupce siadam przy laptopie i pozwalam palcom biegać po klawiaturze...

20:58, poswojemu
Link Komentarze (2) »
środa, 21 października 2009

miękkość ust

ciepło języka

poszukuję nienasycenia

23:09, poswojemu
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 18 października 2009

jesiennie nieutulona

zmarznięta choć w swetrze

zakopuję się w kołdrach, kocach i poduszkach

pozwalam łzom skapywać po rzęsach, a tuszowi na jedną z poduszek

z każdą łzą lżejsza

polubiłam smutek, więc cieszę się pełniej

pozwalam mu przez siebie przepływać i obserwuję jak się wysyca... do ostatniej łzy...

zasypiam spokojna

22:04, poswojemu
Link Dodaj komentarz »
piątek, 16 października 2009
mrrrr...

kąpiel...

czas tylko dla mnie...

wyostrzone zmysły...

ciepło...

mrrrrrrrrrrrr...

naszła mnie ochota na mruczenie: w puchatym szlafroku, pachnąca hiszpanią, rozgrzana, z wielkim kubkiem harbaty w dłoni, czuję jak nachodzi mnie ochota...

mrrrrrrrrrrrr...

naszła mnie ochota na...

22:27, poswojemu
Link Komentarze (5) »
sobota, 03 października 2009

pachniała dzikością,

jej usta były takie miękkie,

a sutki tak sterczące,

kiedy oparłam ją o ścianę...

22:24, poswojemu
Link Komentarze (2) »
piątek, 02 października 2009
zejść na manowce...
...chcę razem z Tobą
19:44, poswojemu
Link Komentarze (1) »
poniedziałek, 28 września 2009
wzruszenie

widzę Twoje cudowne kolorowe oczy...

... zeszklone...

spomiędzy moich piersi...

21:18, poswojemu
Link Komentarze (3) »
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 15
następne
Archiwum
Maj 2005
Czerwiec 2005
Lipiec 2005
Sierpień 2005
Wrzesień 2005
Październik 2005
Listopad 2005
Grudzień 2005
Styczeń 2006
Luty 2006
Marzec 2006
Maj 2006
Sierpień 2008
Wrzesień 2008
Październik 2008
Listopad 2008
Grudzień 2008
Styczeń 2009
Luty 2009
Marzec 2009
Czerwiec 2009
Wrzesień 2009
Październik 2009
Listopad 2009
Zakładki:
Ulubione
2lon
Brak koncepcji
Cherry blossom girl
Life oh life
Łajdactwa legalne
Łajdactwa legalne
Ósmy dzień tygodnia...
Ten, którego nie ma
Życie sensualne Mężczyzny
Pisz swój dziennik w Internecie
Pisz blog
Dodaj blog do ulubionych
Wersja mobilna
Blox.pl
poprzedni blog załóż bloga następny blog